Rss Feed
  1. Krakowski klimat ;)

    niedziela, 30 października 2011

    Zeszły weekend spędziliśmy z Mary i z Przemkiem w Krakowie, mieście pełnym w tym czasie mgły i smogu. Mimo tej aury, udało się zrobić sesję. Zdjęcia autorstwa Przemka. Bardzo nam się podobają i bardzo dziękujemy:)
    Poza tym powitalne muffinki Mary, zapiekanki i cupcake o smaku masła orzechowego też były bardzo spoko. Niektóre z tych potraw można nawet znaleźć na zdjęciach, także miłego oglądania.

  2. Fotoreportaż ślubno-weselny

    piątek, 28 października 2011

    Uwaga, uwaga:) Dostaliśmy wczoraj zdjęcia ze ślubu i wesela od lightpainters.pl. Efekty ich pracy można ujrzeć tu:
    i tu:

    Zapraszamy do oglądania, wspominania i szukania swych postaci wśród bohaterów fotoreportażu - have fun. Jeśli ktoś z Was robił sam zdjęcia i chciałby nam udostępnić - będzie nam miło również je obejrzeć i udostępnić dalej. Także czekamy na ewentualne info, a w międzyczasie - miłego oglądania.

    P.S. Wkrótce będzie więcej - wszak odbyły się też tzw. sesje ślubne, także warto zajrzeć tu za kilka dni.



  3. Gorace podziekowania

    sobota, 8 października 2011

    Kochani! Dziękujemy Wam serdecznie za przeżywanie wraz z nami tego ważnego dnia, jakim był dla nas 1 października. Dziękujemy za przybycie, dzielne pokonywanie odległości i przeszkód komunikacyjnych. Bardzo było nam miło zobaczyć Was wszystkich i słyszeć od Was dobre słowa.
    Dziękujemy za zabawę na weselu, taniec do węgierskiego hitu, dzielne zapalanie lampionów i zaangażowanie w konkursy (nie możemy doczekać się m.in. zdjęcia z dumnym zwycięzcą z kołem zapasowym od czarnego golfa).

    Dziekujemy szczegolnie tym ktorzy sie przyczynili do organizacji slubu i wesela!
    Zdjecia wkrotce, a my pozdrawiamy ze slonecznych Seszeli!




  4. Przyjazd
    Pociąg Hańcza ok 7 z Warszawy jest raczej dobrą opcją. Są też PKSy i busiki. Na stronie z rozkładami można znaleźć wszelkie informacje:)

    Po dojeździe do Suwałk z dworca można udać się na piechotkę lub taksówką. Janek pisał o tanich taksówkach, przejażdżka z dworca PKP bądź PKS do kościoła nie powinna kosztować więcej niż 8-9 zł. Pieszo z PKS idzie się do kościoła max 15 min, a z PKP - 20-25 min.

    Po wyjściu z dworca kierujcie się w lewą stronę, a prędzej czy później dojdziecie do centrum handlowego Plaza, i  McDonaldsa - są tam toalety i inne potrzebne akcesoria. Stamtąd 15 min ulicą Kościuszki i będziecie przy kościele, przy którym jest piękny park, więc tam też można się rozsiąść.

    Niestety nie możemy zapewnić wam żelazka, ale jesteśmy pewni, że jakoś dacie sobie radę.


    Transport ze ślubu na wesele
    Pod kościołem nie będzie autokaru, ale będzie zapewniony przejazd samochodami. Także jeśli nie przybędziecie do Suwałk samochodem i nie wiecie jeszcze, w jaki sposób dotrzeć na salę, szukajcie Marcina albo Lecha, którzy dopomogą w przydzieleniu Wam transportu:)

    Na salę weselną prowadzą całkiem dobrze rozlokowane oznaczenia z logo podobnym, jak na stronie pensjonatu.

    W niedzielę przewidziane są poprawiny, ok 13 będzie coś na ciepło, można przyjeżdżać też oczywiście wcześniej:) Co ważne, wokół pensjonatu znajduje się boisko do piłki nożnej i siatkówki, więc warto wziąć do przebrania stroje "na wuef", albo generalnie luźniejsze. Szczególnie, jeśli pogoda będzie tak ładna, jak w prognozach:)


    Powrót

    Pociąg powrotny Hańcza wyrusza o 15.18 z Suwałk do Warszawy. Jest dobrą opcją, ale warto pamiętać, że to 2 października, a więc początek roku akademickiego, kiedy to cała młodzież z Suwalszczyzny rozjeżdża się w Polskę studiować. Warto więc kupić wcześniej bilet powrotny, bo przed samym pociągiem będzie kolejka do kasy (jednej jedynej, która na dworcu się znajduje). Zostają też oczywiście PKSy, ale z racji początku roku akademickiego tu też warto wcześniej zarezerwować miejsce bądź kupić bilet. Biletów niestety nie można kupić przez internet.


    Wyposażenie
    Nie bierzcie śpiworów, bo nie będą potrzebne :)


    Nasz status
    Mamy już całkiem skompletowane stroje, jesteśmy prawie przeprowadzeni, więc o nas się nie martwcie. Załatwiamy ostatnie rzeczy oraz cieszymy się małym stresem :)


  5. Chasing the clouds away

    czwartek, 8 września 2011

    Dzień ten zbliża się wielkimi krokami, więc zwłaszcza damy muszą zacząć rozpatrywać garderobę. Jak się domyślacie Ola jest w tej kwestii przygotowana, ja jeszcze się nie ogarnąłem, ale wierzę że załatwię to po męsku (veni, vidi, emi). Wszyscy na pewno zastanawiają się jaka będzie aura w odległości 20 km od polskiego bieguna zimna tydzień po rozpoczęciu astronomicznej jesieni. My też się zastanawiamy...

    Niezależnie od pogody, na pewno czeka nas moc atrakcji. Dwa kilometry dalej (w linii prostej, z jeziorem po środku) jest stok narciarski, więc rozrywka na śniegu jest również zapewniona. Jak dowodzą nasze ostatnie doświadczenia, deszcz w okolicach ślubu nie przeszkadza, a nawet pomaga dobrej zabawie, i co może ważniejsze gwarantuje pogodę na sesję zdjęciową :). Oczywiście 1 października spodziewamy się bezchmurnego nieba i optymistycznej pogody, więc wybierzcie najbardziej letnie kreacje (i suwalskim zwyczajem, weźcie polary pod kurtki).

    A facebook podpowiadał ostatnio, jakie opisy mieliśmy w zeszłym roku, co poprowadziło nasze wspomnienia ku wrześniowemu Madrytowi i 30 stopniach przez cały dzień i dużą część nocy:) Janek pisał: "Madryt, piekące słońce a fryzura ciągle doskonała", a ja: "Madryt: ogarniania, poszukiwania mieszkania, ale przynajmniej jest ciepło". Madryckiej pogody się raczej nie spodziewajmy, ale w sumie kto wie - może pogoda październikowa nam zadośćuczyni chociaż trochę deszczowe lato.

    Póki co mamy jeszcze wrzesień, i z tej okazji pogodna piosenka, które pewnie nie zabraknie również na naszym weselu.






  6. 30 dni

    wtorek, 30 sierpnia 2011

    Czy jesteśmy w proszku?
    Zdecydowanie nie!
    Czy jesteśmy zorganizowani?
    Na 97 %;)

    W zeszłym tygodniu byliśmy na pięknym ślubie Ani i Tomka, których będzie można poznać też na naszym ślubie. Było przeuroczo, i może nawet Ola wrzuci jakieś zdjęcie, jak tylko znajdzie wolną chwilę pośród ekstatycznego poprawiania pracy magisterskiej. Ja zaś przygotowuje różne rzeczy, które mają ułatwić ślubowanie i  podróżowanie.

    Z rzeczy załatwionych - ogarnęliśmy Urząd Stanu Cywilnego (bardzo dobre wspomnienia, szybka akcja i profesjonalne, wygodne krzesełka), mamy też okulary przeciwsłoneczne na podróż poślubną oraz zaświadczenie o wygłoszonych zapowiedziach. Jak się okazuje w mojej parafii wygłoszenie zapowiedzi, polega na wywieszeniu ich w ciemnym kącie korytarza do zakrystii, ale pieczątka jest.

    Z rzeczy które przed nami: ostateczne ustalenia z kamerzystą (będzie film, więc poprawcie makijaż), fotografami, didżejem i wodzirejami. Potwierdzimy menu i salę, dogadamy się z zespołem i księdzem. Janek musi się jeszcze wybrać na zakupy (zapowiada się ciężka przeprawa), zaś Ola odebrać sukienkę. Do tego dochodzi nadchodząca przeprowadzka i organizacja podróży poślubnej.

    Tymczasem wracamy do pracy i przygotowań. A na zakończenie, komiks:
    Empirical
    Źródło: xkcd.com/943/


  7. Ola zajmuje się bardzo ważnymi sprawami (w Suwałkach zresztą),a ja zostałem w Warszawie więc mam czas żeby usiąść przy komputerze i napisać długo oczekiwany post. Ponieważ nie wszyscy wierzą że idea ślubu w Suwałkach nie jest żartem (hej, przecież widzieliście zaproszenia!) to spróbuje wskazać dziesięć powodów dla których warto odwiedzić Suwałki. Nie znajdzie się tu oczywiście nasz ślub, bo to się rozumie samo przez się.

    1. Okolica
    Zaczynamy od przepięknych okolic Suwałk z których bezwzględnie należy skorzystać odwiedzając miasto. Trzeba zobaczyć jezioro Wigry (60 km linii brzegowej!) z cichym klasztorem górującym nad półwyspem). Warto też odwiedzić Suwalski Park Krajobrazowy otaczający najgłębsze jezioro w Polsce z widokami na polodowcowe górki i dolinki (punkty widokowe w Turtulu i Cisowej Górze). Dookoła Suwałk ciągnie się tez mnóstwo mniej lub bardziej oficjalnych szlaków rowerowych. Niestety jeszcze nie miałem przyjemności testować żadnego z nich, ale wszystko przede mną.

    2. Park Konstytucji 3 maja
    W centrum Suwałk, przy głównej ulicy (Kościuszki) pomiędzy Ratuszem, a kościołem rozciąga się uroczy park (chyba w stylu angielskim). Jest w nim kilka jedna fontanna, mała muszla koncertowa, w zimie uruchamia się lodowisko a w lecie - koncery i kino letnie. Wszyscy którzy wybierają się na ślub, będą mieli okazję się po nim przejść, bo jest to zaraz naprzeciwko kościoła (a właściwie Konkatedry) św. Aleksandra, gdzie będzie miała miejsce cała uroczystość. Wszystkich na pewno ucieszy fakt, że w parku jest darmowe wi-fi.

    3. Mafia suwalska
    Warto odwiedzić Suwałki, ponieważ pochodzi stąd jedna z najbardziej zorganizowanych grup nacisku rozsiana po wszystkich większych miastach w Polski. Nie ma tygodnia w Warszawie, w którym Ola nie spotka kogoś mniej lub bardziej znanego jej z Suwałk, a z tego co wiem studenci z Suwałk, opanowali nie tylko najbliższe Warszawę i Gdańsk, ale także Kraków i Wrocław. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej więc poznać kilka osób stąd i nauczyć się choć trochę zaciągać.

    4. Tempo życia
    Nie spędziłem w Suwałkach dużo czasu, ale lubię przyjeżdżać, żeby oderwać się od warszawskiego speedu, który prześladuje mnie od 10 lat. W Suwałkach czas płynie nie co wolniej, wszędzie jest blisko i ludzie też nie spieszą się tak bardzo jak Warszawa, czy inne metropolie.

    5. Town experience
    To echo serialu, który od półtorej roku jest naszą wspólną pasją - w Suwałkach można odczuć trochę doświadczenia mniejszego miasta, w którym wszyscy się znają, korzysta się z usług znajomych przedsiębiorców, co jest interesującym przeżyciem po anonimowości zakupów i załatwiania spraw w Warszawie. Niestety nie ma innego sposobu by poznać ten klimat, niż wybrać się na długi spacer po Suwałkach z jakimś przystojnym Suwalczaninem, tudzież piękną Suwalczanką.

    6. Suwałki Plaza
    W 2010 roku zbudowano centrum handlowe Suwałki Plaza, które jest tak sławne, ze ma nawet własną stronę na wiki i nieoficjalną stronę www. Jest to średniej wielkości (jak na warszawskie standardy) centrum handlowe z kinem i foodcourtem. Ciekawym rozwiazaniem architektonicznym jest zmieszczenie w środku centrum handlowego budynku dawnego więzienia carskiego (w którym też mieszczą się sklepy- m.in Smyk). Mieszkańcy Suwałk są zadowoleni na pewno z KFC, które wraz z naprzeciwległym McDonaldem stanowią istotną przewagę konkurencyjną nad wiecznie drugimi miastami Ełkiem i Augustowem (serdeczne pozdrowienia).

    7. Czarna Hańcza
    Kolejną moją "przez nikogo nie rozumianą"TM pasją są rzeki. Suwałki mają swoją dość słynną rzekę Czarną Hańczę, która malowniczo przepływa przez miasto, zasilając zalew i zapewniając doskonałe miejsca na romantyczne spacery oraz wyczynowe sporty. Rzeka jest nieagresywnie uregulowana, a poza Suwałkami zapewnia doskonałe warunki do spływów kajakowych, co serdecznie polecam. Zawsze chciałem mieszkać nad rzeka (nie kanałkiem jak teraz), więc zazdroszczę Oli 18 lat w odległości 250 m od tej rzeki Pojezierza Wschodniosuwalskiego

    8. Tanie taksówki
    Jeżdżenie taksówką kojarzy wam się z luksusem, gwiazdorstwem i szpanowaniem. Pora zmienić paradygmat, w Suwałkach, w związku z małymi odległościami przejazdy taksówką są normalnym i racjonalnym sposobem komunikacji, zwłaszcza wieczorami. Trzeba się bardzo postarać żeby przekroczyć 10 zł opłaty za kurs, a wystukanie 30 zł to już zamorska wyprawa. Tu znajdziecie numery telefonów.

    9. Stacja kolejowa
    Suwałki niezbyt dobrze wyszły na zmianie systemu gospodarczego , przynajmniej jeśli chodzi o transport szynowy. Niegdyś poważny węzeł kolejowy (Sokółka, Olecko-Ełk, a także Trakiszki (na Litwie). Dziś przyjmuje cztery pociągi z Białegostoku i jeden pośpieszny (quasi-międzynarodową Hańczę) z Warszawy. Pod dworcem w momencie przyjazdu lub odjazdu pociągu jest mnóstwo taksówek i ludzi odbierających swoich przyjaciół co przeszkadza obejrzeć klasyczny dworzec.Jest to jedna z niewielu w Polsce, stacji czołowych, na którą pociągi wjeżdżają tylko z jednej strony. 

    10. Mnóstwo małych radości
    Poniżej kilka innych powodów dla których warto odwiedzić stolicę Suwalszczyzny,